Spotkanie z Ojcem Otto Katto – misjonarzem Afryki


 misjonarz09 27 maja 2014 roku nasza szkoła napełniła się radością, na twarzach wszystkich pojawiał się uśmiech, nogi pląsały w rytm afrykańskich melodii, które dobiegały z sali korekcyjnej, gdzie odbyło się spotkanie z Ojcem Otto - misjonarzem należącym do Wspólnoty Ojców Białych, pochodzącym z Ugandy. Ojciec przyjechał do nas, żeby opowiedział o Afryce. Do tego gra on na bębnie, tańczy i mówi, że misjonarzem chciał być zawsze.
Misjonarz o. Otto przepięknie mówił o szacunku do nauczycieli. Mówił o sobie: o swoich przeżyciach z dzieciństwa, kiedy mieszkał w Ugandzie. Pokazywał narzędzia pracy oraz przybory szkolne ze swojego kraju. Miało to na celu uświadomienie uczniom, że ich kraj należy do kręgu kulturowego nie tylko wysoko rozwiniętego, ale i zamożnego, natomiast jest jeszcze na świecie wiele miejsc, gdzie życie i praca człowieka przypomina czasy głębokiego średniowiecza. Gdzie ludzie nie tylko nie mają komputerów, ale przede wszystkim nie mają co jeść. Jednakże mimo tak dużej przepaści cywilizacyjnej zauważył, że to właśnie w krajach afrykańskich ludzie częściej się uśmiechają do siebie, wydają się być szczęśliwsi, radośni i zadowoleni z faktu, że żyją wśród ludzi sobie bliskich. Im kraj bardziej zamożny tym ludzie jakby bardziej samotni, a tym samym smutni. Zagonieni, zapracowani, z głową w chmurach lub pełną problemów i trosk. Biegną ulicami miast, a śpiesząc się nie zauważają mijanych po drodze twarzy. Świat cywilizacji wydaje się być światem anonimowych indywidualności, świat Afryki to świat, który nastawiony jest na rodzinę, sąsiadów i innych.

 
Nasz gość przywiózł z sobą mnóstwo ciekawych, afrykańskich przedmiotów, dzięki którym Jego opowiadania jeszcze bardziej trafiały do dzieci. Spotkanie z Ojcem było pełne radości i zaangażowania naszych uczniów, którzy z chęcią uczyli się piosenek afrykańskich, próbowali swych sił grając na przywiezionych przez Ojca instrumentach i prezentowali się w strojach prosto z Afryki.
Misjonarz uświadomił młodzieży, ale i nauczycielom biorącym udział w spotkaniu, że tak wiele zostało nam dane, tak wiele posiadamy i zamiast za to dziękować, my stale narzekamy. Wizyta ojca Otto Katto wzbudziła wiele radości i uświadomiła wszystkim, że są miejsca na świecie, w których ludzie żyją w bardzo trudnych warunkach, ale potrafią cieszyć się każdym dniem.